Na tym blogu będzie jak w sztuce Czechowa: „Wisi strzelba – musi wypalić!” A więc jak padło nazwisko Giertych, od razu przypomniała mi się następująca ciekawostka -wspominka. Bardzo cenię książkę Jerzego Ślaskiego „Polska Walcząca”, ponieważ jest to prawdziwe kompendium wiedzy o polskim podziemiu, do tego kawał dobrej literatury. Otóż książka ta zawiera m.in. wiersz o Kępie Oksywskiej autorstwa….Jędrzeja Giertycha, tego endeckiego szwarccharaktera i ideologa „dmowsko-polo”. Nie chodzi w tym momencie o to, czy wyobrażacie sobie eurodeputowanych PO i LiD broniących Kępy Oksywskiej, ale o to, czy po paru kadencjach centrolewicowych rodzimi zwolennicy „poprawności” nie poczują się na tyle silni, że tego wiersza nie wytną z kolejnego wydania w myśl zasady, że portet takiej kanalii trzeba malować tylko czarnymi barwami i nie może być w nim miejsca na żadne ludzkie odczucia… Byłoby to kuriozum biorąc pod uwagę, że czytałem wydanie z bodajże 1988 (cenzor był z Pax-u i pamiętał o korzeniach stowarzyszenia?
Nastepne pewnie w kolejce poszłyby przypisy w „Europie” Normana Daviesa, gdzie powołuje się na Davida Irwinga, a poza tym mielibyśmy wolność slowa. a przecież wolność słowa to nie tylko pokazanie gołej d… czy wrzaśnięcie na całe gardło: „mój ojciec był matką chłopaka dziecka mojego psa!”, ale też np. mozliwość kupienia sobie broszurki Jerzego Roberta Nowaka na Świętokrzyskiej (prawie pod dawna domeną Balcerowicza!) za otwarcie powiem zdzierską cenę 15 zł (kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi?). Wracałem na stancję z wypiekami na twarzy, mając świadomość bycia „wrogiem publicznym” i ‘wyrzutkiem”, a w broszurce były tylko różne powody Polaków do dumy i to w dużej mierze oparte na cytatach z „Wprost” „Polityki” nawet ‘Przeglądu’, serdecznie polecam – „Co Polska dała światu”!
PS. Wspomniałem o „dmowsko-polo”, ale…czy ktoś wyczytał, że wszystkie partyjne programy polityczne z czasów II wojny światowej, może PPS, zakładały repatriację mniejszości narodowych, także Żydów? (Wiem, wiem wyczytałem u Roszkowskiego, a w PiS-ie jedyny porządny to prokurator, a i on prawdę mówiąc świnia – jak pisal inny rosyjski klasyk)Powody „tzw. ekscesów antysemickich” były dwa:
1) na teranach etnicznie polskich osiedlali się tzw. Litwacy, czyli Żydzi uciekający z Rosji przed pogromami, ktorzy nie mieli zamiaru asymilować się i ciągnęło ich do różnych akcji nie zawsze Polsce przychylnych.
2) Czy wyobrażacie sobie sytuację, w której nagle wszyscy dentyści, lekarze, adwokaci i dziennikarze w promieniu 10 km wsiadają na statek i odpływaja na drugi kraniec Europy? Taka sytuacja w obliczu emigracji do Palestyny była argumentem za ograniczeniami dla ludności żydowskiej przy wstępowaniu na studia.
Oczywiście przemawiają do mnie argumenty, że takie problemy rozwiązuje się kulturalnie, nie pałkami, że pióro antysemity czasem rani ostrzej od miecza, ale ilu zastanawia się, co Ci wszyscy wojujący antysemici jak Rydzykowie tamtych czasów ojciec Maksymilian Kolbe, warszawski proboszcz ksiądz Marceli Godlewski, Jan Mosdorf – jeden z przywódców wystapien przeciw Narutowiczowi robili w czasie wojny? Otóż pomagali i ginęli za pomoc Żydom. Często ramię w ramię z politycznymi przeciwnikami.
Zgadzam się również z tym, że byli endecy, którzy jak Giertych przedostali się do Londynu i wyciągneli żadnej lekcji, jednak nie poruszali się przecież oni w środowisku wyłącznie endeckim, co dziwne nawet niektórzy PPS-owcy i masoni nie mówiąc o sanacji nie bronili się przed koalicjami z nimi, czego mocno doświadczyl Sikorski jako premier. O tych radykałach, którzy zostali w kraju i tworzyli Pax z litości nie będę się rozwodził, chociaż zdumiewa ignorancja Giertycha, ktory wysuwa na piedestał Jana Dobraczyńskiego, sekretarza PRON w latach stanu wojennego i…generała w stanie spoczynku z 1988 (choć człowiekiem byl prawdop. osobiście dzielnym, w Powstaniu dowodził frontową informacja i propagandą na Mokotowie).